|
|
|
|
|
|
|
..Muszyna...Siemka... Jak wiadomo, na początku lipca wyjechałam do Muszyny...Mojej kochanej Muszyny...Nie myślałam, że będzie tak fajnie...Co ja w ogóle gadam ?? Tam zawsze jest fajnie...Super ludzie, klimat, widoki...sami rozumiecie...;D Z początku byłam tam sama z bratem i kuzynem, ale to mi wcale nie przeszkadzało, bo i tak spotykałam się ze znajomymi stamtąd...Chodziliśmy sobie na spacery, do Ahaby, na ogniska...Po tygodniu dojechała mamuśka, ale i tak nic się nie zmieniło...dalej spotykałam się ze znajomymi, z tym, że mogłam później wracać...Hihi...Brat trzymał mnie krótko..;D Parę dni później dojechała Angela z mamą...;D to samo z nią robiłam... Achhh...było świetnie...gdyby nie pewna sprawa..dość przykra i nietypowa...echh...Wszyscy zapewne wiedzą, o co chodzi...więc nie będę pisać... Już minął drugi dzień odkąd mnie tam nie ma...;( Nie ma mnie przy tych wspaniałych ludziach, nie ma mnie przy Tobie...Tak bardzo tęsknię...Mogłabym zostać tam, w Muszynie...i nigdy tu nie wracać...Boshhhhhhhhe..............;( ![]() Pozdrowienia dla wszystkich z Muszyny oraz osób z Wrocka...a w szczególności dla Huberta :*:*:* i Paulinki :*:* skomentuj (4)
|
kasieq - archiwum
| |||
|
|
|
- design by Karolina - content by kasieq -