2006-04-04 15:11:35 >> Koniec tego pięknego...
...Przecież było tak pięknie...ale się skończyło...Skończyła się Twa miłość do mnie? Dlaczego? Co takiego zrobiłam, że to 'wygasło' ? W czym ona jest lepsza ode mnie? Nie rozumiem tego...Nie potrafię...Bo tak bardzo Cię kocham...Ale tylko moja miłość nie wystarczy...To Ty zdecydowałeś,że tak będzie lepiej dla NAS...Jasne...Nie ma nic lepszego, jak się rozstać z najukochańszą osobą...Nie wiem, co Tobą kieruje, Misiu...ale ja tego nie potrafię zrozumieć...SPotykasz się z inną...:( Zerwałeś ze mną dla innej...półtoraroczny związek poszedł się jeb**...A tyle oboje w niego włożyliśmy...Dobrze pamiętamy, co było w wakacje i jak walczyłeś o tę miłość...Tak samo ja chcę walczyć...Ale ty mi nie pozwalasz...Bronisz się przed tym...Tylko dlaczego? Przecież jeszcze może być tak pięknie...Tak jak było...
Kocham Cię, Michał !! " Jesteś słonkiem na moim niebie! "...

Did I disappoint you or let you down?
Should I be feeling guilty or let the judges frown?
'Cause I saw the end before we'd begun,
Yes I saw you were blinded and I knew I had won.
So I took what's mine by eternal right.
Took your soul out into the night.
It may be over but it won't stop there,
I am here for you if you'd only care.
You touched my heart you touched my soul.
You changed my life and all my goals.
And love is blind and that I knew when,
My heart was blinded by you.
I've kissed your lips and held your head.
Shared your dreams and shared your bed.
I know you well, I know your smell.
I've been addicted to you.
Goodbye my lover.
Goodbye my friend.
You have been the one.
You have been the one for me.
I am a dreamer but when I wake,
You can't break my spirit - it's my dreams you take.
And as you move on, remember me,
Remember us and all we used to be
I've seen you cry, I've seen you smile.
I've watched you sleeping for a while.
I'd be the father of your child.
I'd spend a lifetime with you.
I know your fears and you know mine.
We've had our doubts but now we're fine,
And I love you, I swear that's true.
I cannot live without you.
Goodbye my lover.
Goodbye my friend.
You have been the one.
You have been the one for me.
And I still hold your hand in mine.
In mine when I'm asleep.
And I will bear my soul in time,
When I'm kneeling at your feet.
Goodbye my lover.
Goodbye my friend.
You have been the one.
You have been the one for me.
I'm so hollow, baby, I'm so hollow.
I'm so, I'm so, I'm so hollow.
skomentuj (5)
2005-11-12 13:57:32 >> Kocham Cię !!!
Tak niewiele brakowało, by to wszystko się skończyło...Wszystko,czyli nasz związek...Tak, ten, w który tyle włożyliśmy, tyle przeszliśmy. Tak bardzo bałam się, bo wiedziałam, że bez Ciebie nie dam sobie rady, nie będę umiała normalnie żyć...Ale wszystko, jak na razie, wyjaśniło się...I chcę, żeby tak już było zawsze! Nie chcę już więcej takich 'nieporozumień', bo wiele mnie one kosztują...Przez te 2 ciężkie dni żyłam tylko na lekach uspokajających, bo w innym przypadku chyba bym umarła...z bólu...
Michaś, skarbie, jesteś dla mnie wszystkim...Wszystko jest Tobą !! Tak bardzo Cię kocham i nie chcę stracić...Już nigdy!!!
" Strasznie Cię kocham,
Czasem po nocach szlocham.
Przy Tobie jestem osobą inną,
Taką miłą i niewinną.
Chcę być ciągle przy Tobie,
Nawet w ciemnym grobie.
Ktoś w oddali się śmieje,
Że nasza miłość rdzewieje.
Tak być nie może,
Niech Bóg nam pomoże.
Będziemy razem żyli,
I życiem się cieszyli.
Oby tak się stało,
I szczęścia nie brakowało.
Przetrwamy trudne chwile,
Mam nadzieję, że się nie mylę.
Zadaje sobie pytanie:
"Będziemy długo Kochanie?" "

skomentuj (3)
2005-09-07 17:31:52 >> SzKoŁa..
Smutna wiadomość...Tydzień temu wakacje dobiegły końca. Teraz zaczął się czas zakuwania...
Czwartek,godzina 9. -rozpoczęcie roku szkolnego. Pani przywitała nas miło i zaprowadziła na apel, który odbywał się na sami gimnastycznej. Trwał on krótko, całe szczęście! Śpiewała jakaś typka z kolesiem i przywitała nas p.dyrektor ;D
Następnie poszliśmy znowu do sali i wychowawczyni podała nam plan. O godz. 11 pisaliśmy test z angielskiego. Po sprawdzeniu zostałam zakwalifikowana do grupy najlepszej...LOL??W poniedziałek pisałam jeszcze jeden test, żeby nauczycielka dobrała podręczniki. Był on straszny...Kompletnie nic nie rozumiałam...Yyy...:| Będę musiała się przenieść do słabszej grupy!
Na polskim pani już normalnie pyta...na szczęście nie zostałam jeszcze wyłapana..Yeah! krótko mówiąc, zaczął się już na dobre rok szkolny...Echhh:(
Co tu dużo gadać.....Lipa !:(
Pozdrawiam:) Adios :*:*:*
skomentuj (3)
2005-08-12 19:25:42 >> Obóz w Mielnie...
eLLo eLLoo...
Wczoraj właśnie wróciłam z obozu...Pogoda raczej nie dopisywała..Nie byłó zbyt ciepło...Może 2-3 dni na chwilowe opalanie, a tak poza tym to chłodno, deszcz, wiatr...:( Mieszkałam w namiotach wojskowych, 6 osobowych...Razem ze mną spały tam- Paulina, Angela, Izka, Monika i Izka (młoda) ;D Noce były najgorsze...Strasznie zimno...Nie wystarczał śpiwór i ciepłe ubranie...Musiałam zakładać jeszcze na to gruby polar...echh...
Towarzystwo...Hmm...ogólnie nie mam zastrzeżeń do ludzi...Byli spoko...Najmłodszy miał 10 lat...a najstarszy 19 ;D Choć ja i tak "trzymałam się" z takimi mniej więcej w moim wieku (14-16lat)...:)
Obok nas był jeszcze jeden obóz...Praktycznie sami chłopcy i 4 dziewczyny, z czego tylko poznałam 2 z nich...Martę i Martynę - fajne dziewczyny..:)Chłopcy też spoko :)Mimo, że się poznaliśmy stosunkowo późno, to i tak było OK :)
Co ja tam robiłam?! Po śniadaniu bywało różnie...Raz byliśmy na strzelnicy, raz w Gąskach na latarni morskiej, na gokartach...Wieczorami chodziliśmy na miasto albo na dyskoteki na ośrodku..Muza była fajna...Typowo taneczna, choć w ostatni dzień była strasznie lipna...;D Raz też byłam w klubie...w "Orionie" na C-Bool'u :) Niestety nie mieliśmy zbyt dużo wolnego czasu...a raczej w ogóle, więc szybko trzeba było się zwijać do ośrodka...
W ogóle spotkałam Alka w Mielnie...Spotkałam się z nim raz na mieście i w klubie też był z nami..:)
Jedzenie...Hmm...Było średnie..Raz lepsze, a raz gorsze...Wiadomo...:) ale ogólnie nie można narzekać ;)
Podróż...W czasie podróży do Wrocławia rozchorowałam się...:( Na zmianę było mi gorąco i zimno...Łzy same leciały mi z oczu :( W domu zmierzyłam temp. i okazało się, że mam 39.3*C :( Czułam się okropnie i wzięłam leki...W nocy było jeszcze gorzej...Mama musiała mi robić okłady, żeby gorączkę zbić..:( Dzisiaj byłam u lekarza i okazało się, że mam anginę ropną i przez 10dni muszę brać antybiotyk ;( Buuu...;(
No to będzie na tyle...Pozdro dla wszystkich :*:*:*

Muuuua :*:*:*
skomentuj (7)
2005-07-31 21:31:39 >> Mielno...
Niecały tydzień byłam we Wrocławiu po powrocie z Muszyny...Troszkę się i tak działo...ale to nie to, co tam...w górach ;( Otóż w czwartek byłam na imprezce u Osiołka...a w sobotę byłam na małym spotkaniu u Michała...:)
Jutro wyjeżdżam do Mielna, nad morze...W sumie to się cieszę...Dawno nad polskim morzem nie byłam...aż wstyd..:D Miejmy nadzieję, że pogoda dopisze i nie będzie tak padało jak w Muszynie ;( a tam...co ja w ogóle gadam..Mimo, że w Muszynie często padało to i tak było super...:] Hihi..:)
Echhh..nie wiem, co pisać, tak więc kończę tę notkę...:) Pozdro dla wszystkich, a w szczególności dla Huberta :*:*:* :)
Jakby ktoś pytał...to wracam 11 sierpnia...:)Szkoda, że tego dnia nie będzie mnie w Muszynie ;( Buuuu..;(
Adios:*:*:*
skomentuj (2)
2005-07-26 22:13:13 >> ..Muszyna...
Siemka...
Jak wiadomo, na początku lipca wyjechałam do Muszyny...Mojej kochanej Muszyny...Nie myślałam, że będzie tak fajnie...Co ja w ogóle gadam ?? Tam zawsze jest fajnie...Super ludzie, klimat, widoki...sami rozumiecie...;D
Z początku byłam tam sama z bratem i kuzynem, ale to mi wcale nie przeszkadzało, bo i tak spotykałam się ze znajomymi stamtąd...Chodziliśmy sobie na spacery, do Ahaby, na ogniska...Po tygodniu dojechała mamuśka, ale i tak nic się nie zmieniło...dalej spotykałam się ze znajomymi, z tym, że mogłam później wracać...Hihi...Brat trzymał mnie krótko..;D
Parę dni później dojechała Angela z mamą...;D to samo z nią robiłam...
Achhh...było świetnie...gdyby nie pewna sprawa..dość przykra i nietypowa...echh...Wszyscy zapewne wiedzą, o co chodzi...więc nie będę pisać...
Już minął drugi dzień odkąd mnie tam nie ma...;( Nie ma mnie przy tych wspaniałych ludziach, nie ma mnie przy Tobie...Tak bardzo tęsknię...Mogłabym zostać tam, w Muszynie...i nigdy tu nie wracać...Boshhhhhhhhe..............;(

Pozdrowienia dla wszystkich z Muszyny oraz osób z Wrocka...a w szczególności dla Huberta :*:*:* i Paulinki :*:*
skomentuj (4)
2005-06-27 10:58:47 >> Wakacje...
24 czerwca o godzinie 8.30 odbyło się uroczyste zakończenie roku w mojej szkole...Klasy drugie i niektóre osoby z kl.3 przedstawiały coś, a potem dyrektorka wręczyła świadectwa z czerwonym paskiem...Myślałam, że sprawniej jej to pójdzie...;D Ale nie..więc trochę to potrwało...Potem przeszliśmy do klas...Wychowawczyni wręczyła reszcie klasy świadectwa i listy gratulacyjne...My jej daliśmy prezent za te 3 lata współpracy z nami ;D Nie było żadnych łez...Może to i dobrze...Każdy po mału rozszedł się w swoim kierunku...i tak przestała istnieć klasa 3f !! Po zakończeniu pojechałam z OLką do LO12 złożyć papiery..teraz tylko muszę czekać na wyniki...Hmm...Mam nadzieję, że mnie tam przyjmą...3majcie kciuki ;]
W sobotę "klasa 3f" miała się spotkać...Każdy chciał tego spotkania...Myślałam, że będzie większość osób...Ja przychodzę, a tu się okazuje, że ze mną jest 7 osób...Suuuper...Poszliśmy na górkę zdrowia..Ogólnie było wesoło...mimo,że z tak nieliczną grupą...
Wakacje..To jest to, na co czekałam od dawna...Mam nadzieję, że w tym roku będą udane...W lipcu jadę do Muszyny, a potem chyba na obóz nad morze...
Tak więc, życzę Wam wszystkim wspaniałych, niezapomnianych wakacji..:) Pozdrowienia dla wszystkich :*:*:*
skomentuj (4)
|
|